NIVEA: Odżywczy balsam po prysznic

Tak, jak pisałam wcześniej - na blogu pojawi się kilka nowości. Doszłam do wniosku, że będę dodawać recenzje kosmetyków, które według mnie na nią zasługują. Również pojawiać się będą nowości w mojej szafie jak i kosmetyczne (do lipcowej miałam zrobione zdjęcie, ale wczoraj znowu kupiłam kilka rzeczy!). Czy Wy też uważacie, że Super - Pharm ma za dużo promocji? Według mnie tak, bo zawsze jak jestem w pracy i idę kupić tylko picie/batona to wpadnie mi coś w oko i stwierdzam, iż się przyda i dokładam do koszyka. Może jednak jestem małą zakupoholiczką, jak mówi mój narzeczony?
Od 1 sierpnia zaczną się zmiany, ale o tym będzie osobny post - nie mogę się już doczekać! 

Czas na recenzje! Moja miłość do tego produktu zaczęła się od tej małej próbki po lewej stronie. Po trzech dniach używania i stwierdzenia, że to najcudowniejszy kosmetyk pod Słońcem postanowiłam kupić jego większy odpowiednik (tak, była promocja w Super - Pharam). Wszystko, co nam producent obiecuje po użyciu tego balsamu pod prysznic to prawda! Poza tym sądzę, że ten produkt jest dla osób trochę leniwych (czyli dla mnie!), którym się nie chcę po kąpieli używać balsamów, oliwek czy tam masełek do ciała. Wszystko robimy za jednym zamachem podczas kąpieli, idealnie! Fajnie pachnie, ma fajną konsystencję, ogólnie jest fajny i polecam jak najbardziej! 

Od sierpnia zacznę mieć trochę luzu, bo mniej pracy i wtedy będzie dobrze. Odpocznę, porobię wszystkie zdjęcia, które mam do zrobienia i nie będą to fotki pstrykane na szybko (jak to na górze).  Minął mi już miesiąc wakacji, jeszcze dwa i niedługo urlop oraz mój ukochany Londyn. Nie mogę się doczekać! 
Może w końcu ortodonta napisze mi tego maila i ruszy coś, bo dostaje już szału. Po prostu nie wiem jak można tak zlekceważyć pacjenta, bo przecież gdyby nie my to by nie miał za, co na te swoje urlopy jeździć.

Jeśli uważacie, że pomysł z urozmaiceniem jest dobry to wypowiadajcie się w komentarzach. A jak używacie tego cudownego produktu to podzielcie się swoimi wrażeniami! :) 

Czytaj dalej

Aktualności

Szybka notka z pracy między obsługiwaniem jednego a drugiego klienta :)
Dodałam nowy link po lewej stronie, gdzie możecie zadawać mi przeróżne pytania - jakie Wam tylko przyjdą do głowy. Dawno się tam nie logowałam i miałam problem z przypomnieniem hasła! Jak to mówi moja mama: Skleroza nie boli, ale trza się nachodzić. Coś w tym jest! 
Do przygotowania mam kilka notek, ale wszystko po kolei. Będzie kilka nowości, które będą, co miesiąc pojawiać się na blogu, a teraz wracam do pracy! Jeszcze muszę skoczyć do Super - Pharm  na małe zakupy :) I jeszcze życzę udanego weekendu!

Serdecznie Was zapraszam do zadawania pytań na formspring oraz zachęcam do śledzenia mojego instagrama! :) 
Czytaj dalej

Trochę studiów, więcej pracy

Cześć! 
Trochę minęło od ostatniego posta, ale to tylko dlatego, że mam ostatnio kocioł! 
Oficjalnie jestem na drugim roku moich prawie ukochanych studiów, udało mi się zaliczyć i wrzesień mam wyłącznie na urlopowanie :) Czasem się dziwię, że mam tyle szczęścia na studiach, bo tyle rzeczy zaliczyłam bez przygotowania lub nauki przed egzaminem. Jedynie jaką miałam poprawkę to z historii, której bardzo nie chciało mi się uczyć, ale mój instynkt dobrze mi podpowiadał i zaznaczyłam poprawnie odpowiedzi i trójka jest. 
Praca. Do końca lipca będzie urwanie głowy! Od rana do wieczora w pracy, w każdy dzień tygodnia i do końca miesiąca tylko jeden dzień wolnego. Pewnie tego wolnego dnia będę miała masę rzeczy do zrobienia i tyle, co będzie wolny. Dzisiaj jestem trzeci dzień, kolejny dzień spędzony poza domem. 

Tyle rzeczy na głowie, że nie mam kiedy kupić baterii do aparatu i przygotować zdjęć, ale mam kolejny pretekst do zakupu ich - wyczerpały się w myszce do komputera. Tak sobie postanowiłam, że w ten wolny dzień zrobię zdjęcia - w końcu może mi się uda!

Dlaczego postanowiłam stworzyć bloga?
Potrzebuje przemiany - wewnętrznej i zewnętrznej. Chcę pokazać, że upór i dążenie do celu mogą zdziałać cuda. Jak wiecie jestem zaręczona, w planach ślub za dwa lata - a jako panna młoda muszę ślinić, być najpiękniejsza, podziwiana. Ale jak mam taka być, gdy według mnie nie do końca mi wszystko współgra? Wcześniej pisałam, że będę nosić aparat (mam nadzieję, że wszystko się wyjaśni, bo teraz mam trochę komplikacji), chcę wrócić do rozmiaru 36, pozbyć się trądziku i innych dupereli nie dodających uroku mojemu ciału. Jak widać trochę pracy przede mną i dlatego jestem tutaj, bo chce się tym dzielić i otrzymać trochę motywacji od ludzi, którzy mnie nie znają, bo wsparcie narzeczonego to chyba za mało :)
Zmienić sposób żywienia, czy zacząć regularnie ćwiczyć to problem dla mnie, gdy siedzę 11 godzin w pracy i nie mam możliwości odgrzania sobie posiłku przygotowanego wcześniej, a po powrocie do domu (godzina 22) nie mam ochoty na ćwiczenia i myślę o kąpieli oraz śnie. Będzie ciężko, ale muszę jakoś dać radę, bo kto jak nie ja? :)

Dodam zdjęcie, żeby notka nie była taka smutna, sama z tekstem :)




Was serdecznie zachęcam do śledzenia mojego instagrama oraz twittera
Czytaj dalej

GENERALI DEYNA CUP

Jak pisałam w poście niżej weekend spędziłam w Warszawie. Pojechałam tam wraz z narzeczonym na turniej piłki nożnej Generali Deyna Cup (turniej ku czci wielkiego piłkarza Kazimierza Deyny). Były to moje pierwsze mecze piłkarskie, których nie oglądałam siedząc przed telewizorem. Udział w turnieju wzięły cztery drużyny - Fluminense FC, Austria - Wiedeń, Partizan Belgrad oraz mistrz Polski Legia Warszawa. 
Podczas meczy, gdy nie grała Legia było nudno, siedziałam i ziewałam. A jak czas był na mecz Legii to się działo! Na początku zaśpiewaliśmy "Sen o Warszawie", a na wyjście piłkarzy "Mistrzem Polski jest Legia". Atmosfera niesamowita, byłam pod wrażeniem. Cały mecz na sektorze tzw. żylecie się stoi i śpiewa, nawet ja poczułam ten klima i przy trafionych bramkach skakałam z radości. No, kto by pomyślał :) 
Mecz skończył się wygraną Legi, bo przecież w końcu jest mistrzem! :) Niestety nie miałam czasu na chodzenie po Warszawie, a jedyne miejsca, które odwiedziłam to hotel, Blue City i Pepsi Arena. Już wiem, że będę chciała pojechać jeszcze na jakiś mecz i pokibicować, poczuć się częścią. Wszystkim to serdecznie polecam, a poniżej dodaję kilka zdjęć ze stadionu, ale niestety nie zrobiłam zdjęć jak grała Legia, nie było kiedy :)



Narzeczony - wierny kibic :)





Jakąś pamiątkę trzeba przywieźć - ja nabiłam sobie sinika przy skakaniu :)

A, jeśli jesteście ciekawi jak wygląda takie kibicowanie to tutaj możecie zobaczyć, co się działo drugiego dnia Generali Deyna Cup :)
Czytaj dalej

Tak jest, obecna!

Jak widać wróciłam (a zresztą pisałam, że wrócę). Weekend był bardzo ciężki, ale jestem zadowolona, bo zaliczyłam wszystko i teraz czekam tylko na wyniki dwóch egzaminów. W sumie z historii szykuję się na poprawkę, z geografii sama nie wiem, bo nie mam pojęcia czy wystarczające były moje wypociny, czy to za mało. Pozwoliłam sobie na małą imprezkę  w sobotę (tak, źle się czułam w niedzielę i tak,  byłam na kacu i odpowiadałam na egzaminie). 
Tak, jak wspomniałam blog zacznie żyć. Będzie mnie tu więcej, będę starała się Was tutaj zatrzymać, nie zanudzać. W tym tygodniu nie zrobię tego, co miałam zrobić na bloga (jeden dzień wolnego w tym tygodniu i masa  rzeczy do załatwienia).

Weekend w Warszawie, porobię zdjęcia i w poniedziałek opiszę Wam dokładnie jak było. A jadę tam z narzeczonym na turniej piłki nożnej (tak, ja i piłka). No cóż, obiecałam to jadę. Mam nadzieję, że uda mi się go przekonać na jakieś małe zakupki :)

Życzę Wam udanego tygodnia i super wakacji (bo niektórzy je mają), a sobie więcej odsłon i komentarzy. Od przyszłego tygodnia dowiecie się dokładnie dlaczego postanowiłam otworzyć się w internecie, ale cierpliwości :) 
Czytaj dalej

INSTA MIX #1

Będę "na topie" i dodam zdjęcia z instagrama z czerwca (jak ogarnę jak się robi kolaże w takim programie to będą kolaże, a na razie jest tak). Nie ma wszystkich, bo za dużo ich jest (zdecydowanie za bardzo jestem tam obecna!). Popatrzcie sobie, niech Wam będzie miło - jak chcecie resztę zobaczyć to zapraszam na instgramka (link po lewej stronie). Będę dodawać takie mixy co miesiąc. Enjoy! :)



























Czytaj dalej