STUDIA

Udostępnij ten post

/a teraz kiedy mój świat bezlitośnie się rozpada, składam twe imię z gwiazd/

Od samego rana zastanawiam się czemu jest tak zimno! Czy to znaczy, że idzie zima? 

Jak wiecie ten weekend spędziła studiując :) Zdecydowanie mnie on wykończył! W piątek pracowałam,więc byłam w domu przed 22. W sobotę zajęcia od 11:30 do 20:15 i jestem z siebie dumna, bo opuściłam sale wykładową w połowie ostatniego wykładu, czyli o godzinie 19:30. Cały dzień nie było mnie w domu. Oczywiście jeden bardzo nudny wykład wraz ze znajomą spędziłyśmy w McDonald, a kolega wpisał nas na listę :) Przez cały dzień było bardzo śmiesznie i dzięki temu przeżyłam jakoś te sześć wykładów. W niedzielę nie było, aż tak miło. Zajęcia zaczynały się od godziny ósmej, lecz ja na pierwsze ćwiczenia nie dotarłam, bo przed północą zadzwoniła do mnie mama, więc mnie obudziła. Po piętnastominutowej rozmowie nie mogłam zasnąć! Spoko, fajnie, luz! Poszłam na drugie ćwiczenia, które skończyły się godzinę wcześniej. Szybka kalkulacja czasu i decyzja: idziemy na kawę do Maca! Drugi dzień w tym cudownym miejscu i jedzenia tych niezdrowych, ale jakże pysznych rzeczy! Kolejne bardzo nudne ćwiczenia i wykład. Jak to ja, czyli nie poszłam na dwa ostatnie wykłady, bo nic by do mojego życia ani studiowania nie wniosły. 
Na następne zajęcia muszę przygotować dwie prezentacje i napisać mały referatek :) W dni wolne zabieram się do pracy! Powoli odliczam dni do sesji, bo pewnie nie zauważę jak w kalendarzu pojawi się miesiąc luty. Intuicja podpowiada mi, że wcale tak łatwo nie będzie, ale postaram się wszystko zaliczyć w pierwszym terminie.
A od grudnia zmienia mi się trochę plan :) W sobotę przychodzę na 8 do 18:30 (dochodzą mi od rana dwa ćwiczenia i znika ostatni wykład), a w niedzielę na 13 do 18:30 (odchodzą mi z rana ćwiczenia i zostają same wykłady). 

Do mojej szafy dołączyły dwie spódniczki oraz dwa kosmetyki do półki w łazience. Taka ciekawostka :)

A Wy jak spędziliście weekend? Jak Wasze studia/szkoły? Pozdrawiam cieplutko i przesyłam ogrom buziaków! 

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz