Zakupy: STYCZEŃ

Udostępnij ten post

/chociaż dosyć mam łez, moich łez, tylu łez, jestem po to by kochać mnie/

Nadszedł czas na opublikowanie zakupowego stycznia, z którym trochę zalegam :) Post będzie kosmetyczny, bo z ubrań kupiłam jedynie dresy marki Zara (aktualnie są w praniu), bieliznę marki Etam oraz czarne grube rajstopy marki Gatta. Zdjęcia są takie sobie (uprzedzam!), bo mój aparat nie chciał ze mną współpracować i zmieniłam miejsce robienie zdjęć. Może akurat przypadnie Wam do gustu, bo mnie osobiście tło odpowiada, ale liczy się tutaj najbardziej Wasze zdanie :) Na pierwszym zdjęciu zauważycie: a) że zdradziłam płyn micelarny z L'Oreal z Garnier b) zużycie kosmetyków! Produkty marki Yves Rocher kupiłam na przecenach, a pomadkę ochronną Nivea w Super-Pharm przy zakupach za min. 35 zł, bo była tańsza :) 
Co u mnie? Ogólnie bardzo dobrze! Dzisiaj doba jest zdecydowanie za krótka. Troszkę się poleniłam, byłam w banku, zrobiłam sobie spacer po lumpeksach (nic nie kupiłam), weszłam do Biedronki i do Tesco, a nawet do Cosmedica Apteka i Rossmana! Dodatkowo posprzątałam, byłam na fitnessie, a teraz ciasto siedzi piekarniku :) 

ok. 16 zł/7,90
ok. 17 zł/ok.30/ ok.17
ok.10 zł/ 12,99/ 7,99/ 7,99
13,99/9,99/9,99/ok.4

Życzę Wam udanego wieczora i do jutra! Całuski :)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz