RECENZJA: Bioliq 25+ Krem nawilżający pod oczy

Udostępnij ten post

/czas odejść, znaleźć w sobie nowy cel/

Otóż produkt po lewej stronie znalazłam w styczniowym pudełeczku (coś więcej o nim tutaj) i jest drugim kosmetykiem z Shinybox, który zasługuje na recenzję :) Kiedy przyszedł do mnie kurier i po rozpakowaniu moim oczom ukazał się między innymi krem pod oczy, byłam zachwycona. Doszłam do wniosku, że ekipa Shiny musi czytać mi w myślach, bo kilka dni wcześniej przeglądałam kremy pod oczy w drogeriach. Pomimo tego, że na opakowaniu napisane jest 25+, a mnie brakuje kilku lat do tego wieku to i tak go używam, bo jego skład nie wyrządzi mi krzywdy, więc bez obaw aplikuje go każdego wieczora. 


Bioliq to linia dermokosmetyków, których substancje czynne otrzymywane są w wyniku ekstrakcji, pozwalającej na skuteczne zachowanie ich unikalnych właściwości. Podstawą serii Bioliq jest wyciąg z Onopordum acanthium, który zawiera cenne dla skóry laktony seskwiterpenowe. Zastosowana metoda ekstrakcji sprawia, że zachowane są jego silne właściwości regeneracyjne, wynikające ze zdolności do pobudzania różnicowania się keratynocytów (komórek naskórka). Dzięki temu dermokosmetyki marki Bioliq w naturalny sposób stymulują rekonstrukcję naskórka, wykazując działanie naprawcze i intensywnie regenerujące. Każdy krem serii Bioliq oprócz Onopordum accanthium, zawiera również naturalny wyciąg roślinny dedykowany indywidualnym potrzebom skóry w różnym wieku, wzmacniający i uzupełniający jego działanie.
Bioliq 25+ Krem nawilżający pod oczy 
Zawarty w kremie wyciąg z orchidei purpurowej (Orchis mascula) działa kojąco i łagodząco. Pielęgnuje i intensywnie nawilża delikatną skórę wokół oczu. Krem wspomaga  regenerację naskórka oraz skutecznie zmniejsza opuchliznę i cienie pod oczami. Dodatkowo chroni skórę przed niekorzystnym wpływem wolnych rodników, opóźniając powstawanie pierwszych zmarszczek. Przeznaczony do codziennej pielęgnacji skóry wokół oczu. Odpowiedni do każdego rodzaju cery.

Krem zamknięty jest w tubce o pojemności  15 ml i zapłacimy za niego ok. 15 zł. Do aplikowania posiada taki dziubek, który posiada większość kremów pod oczy :) Opakowanie jest ładne, przejrzyste i schludne (czy opakowanie może być schludne?). Jest to lekki krem z przyjemnym zapachem, którzy szybko się wchłania. Po wchłonięciu zostawia skórę wokół naszych oczu nawilżoną i miękką, więc jedna obietnica producenta spełniona. Również zauważyłam, że nie mam takich cieni pod oczami (chociaż nigdy nie były jakieś wielkie i tragiczne) i dzięki temu  moje oko wygląda promiennie, a twarz nie wygląda na zmęczoną. Nie stosowałam go nigdy rano, więc ciężko mi stwierdzić, czy niweluje opuchliznę, ale muszę to koniecznie przetestować. Również mam nadzieję, że dzięki niemu opóźni pojawienie się pierwszych zmarszczek wokół oczu. Jestem tym krem zachwycona, ponieważ spełnia moje oczekiwania i nie jest drogi, więc po skończonej tubce pójdę po niego do drogerii ;) 

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz