Zakupy: LONDYN

/written in these walls are the stories, that I can't explain/

Czytaj dalej

Ochrona przeciwsłoneczna

/perfection is a disease of a nation, pretty hurts, pretty hurts/

Czytaj dalej

Rossmannowe -49%

/let me take you where you never go/

Czytaj dalej

Londyn

/when you're feeling low on love, I'll be what you're dreaming of/

Po urlopie. Szczerze powiedziawszy bardzo stęskniłam się za blogowaniem, a to chyba dobrze. Prawda? Za Wami również, chociaż podczas mojego urlopy drgania statystyczne były znikome, wybaczam :) Najważniejsze jest to, iż podczas mojego dwutygodniowego urlopu w Londynie naładowałam akumulatory i wróciłam z głową pełną pomysłów, a łódzka pogoda na dzień dobry zaczęła rozpieszczać.
Czytaj dalej

URLOP!

Ze względu, że przede mną 
dwutygodniowy urlop 
na którym zamierzam 
odpoczywać i robić zakupy,
więc nie będzie tutaj nic nowego 
do mojego powrotu :)
Zamiast tego zapraszam na mojego Facebooka!

Chwilowa przerwa:
od 7 do 21 kwietnia! 

Czytaj dalej

PAZNOKCIE: Manicure hybrydowy

/czy ten pan i pani są w sobie zakochani? czy ta pani tego pana chce?/

Czytaj dalej

Zakupy: LUTY i MARZEC

/don't let go, never give up, it's such a wonderful life/


Czytaj dalej

INSTA MIX #10

/take all of me I just wanna be the girl you like, girl you like/

Witam Was w pierwszy dzień kwietnia! Moje zdrowie zrobiło mi primaaprilisowego żarta i znów jestem chora, tak pięć dni przed urlopem. Po prostu genialnie :) Lecz dzisiaj nie o tym, a o comiesięcznym podsumowaniu z mojego Instagrama.
Czytaj dalej