RECENZJA: Eveline, korektor 2w1 kryjący - rozświetlający

Udostępnij ten post

/kolejny raz pytam siebie, czy to gdzie zmierzam nie oddala się?

Któregoś dnia zapragnęłam korektora do oczu i na małe niespodzianki. Przede wszystkim zależało mi na delikatnym rozjaśnieniu okolicy wokół oczu, bo poprzez niewystarczającą długość snu, pojawiały się tam sine obwódki (teraz jest już dobrze) oraz przykryciu, a może bardziej ujarzmieniu rażącej czerwieni krost. Padło na korektor 2 w 1, kryjąco - rozświetlający marki Eveline

Od producenta: Innowacyjny korektor z serii Art Scenic Professional Make-up to znacznie więcej niż tradycyjny korektor. Preparat idealnie koryguje niedoskonałości, dając efekt nieskazitelnej i promiennej cery. Dzięki delikatnej konsystencji korektor precyzyjnie się rozprowadza, łącząc perfekcyjne krycie niedoskonałości z uczuciem lekkości i świeżości. Innowacyjna receptura z formułą Long Lasting 24h gwarantuje perfekcyjny makijaż przez cały dzień. Mineralne pigmenty rozświetlające optycznie wygładzają zmarszczki i linie mimiczne, skutecznie maskują oznaki zmęczenia, nadając cerze nieskazitelną gładkość i młodzieńczy blask. Innowacyjna receptura Exclusive Bio Complex oparta jest na naturalnych, wyselekcjonowanych składnikach i nie zawiera substancji zapachowych, często będących przyczyną alergii.
Sposób użycia: Nanieść punktowo  pod puder lub podkład w okolicach oczu i ust, lub na niedoskonałości cery. Delikatnie rozprowadzić za pomocą opuszków palców, po czym nałożyć fluid w kremie lub puder. 


Zacznijmy przede wszystkim od tego, dlaczego zdecydowałam się na jego zakup. Po pierwsze, mogłam stosować go pod oczy oraz na niedoskonałości cery. Po drugie, nie chciałam wydawać na swój pierwszy korektor majątku, a ten miał przystępną cenę, bo kosztował niecałe 13 zł. Po trzecie, obietnice producenta. Kolor, który wybrałam to 04 Light, który delikatnie rozjaśniał okolicę wokół oczu i był odpowiedni na niespodzianki :) Opakowanie jak przy błyszczykach z aplikatorem w kształcie małej szpatułki z gąbeczką (miło tu być zdjęcie, ale dziwnym trafem rozpłynęło się i zniknęło), którego minusem jest ścieranie się napisów. Produkt miał nie posiadać zapachu, a według mnie delikatnie pachnie. Zapach jest strasznie sztuczny, chemiczny. Co prawda czuć go tylko przy otworzeniu i nakładaniu, a potem się ulatnia, lecz miało go nie być. Konsystencja jest kremowa, kosmetyk nie sprawia problemów w aplikacji. Zastrzeżenia mam zdecydowanie do krycia oraz trwałości produktu. Skoro miał być Long Lasting 24h to oczekuje, że będzie się utrzymywał cały dzień (tak obiecuje producent). Próbowałam go nakładać na różne sposoby! Na sam krem, na podkład, pod puder itd. Pomijam fakt, że pudrowałam twarz by przedłużyć jego trwałość, ale nic to nie dało. Jestem w pracy po jedenaście godzin, więc zależy mi na tym by nie wyglądać na zmęczoną, a wręcz świeżo i promiennie. Nie z tym produktem, niestety. Krycie jest średnie, delikatnie mówiąc. Cienie pod oczami kryje, lecz jak wspomniałam wcześniej długo nie wytrzymuje. Na początku jest kolorowo, a potem robi się czarno - biało :) Niedoskonałości? Jest dobrze przez jakieś dwie godziny, lecz potem wszystko wychodzi na wierzch. Czerwień krostek, pojedyncze blizny... 


Powyżej przedstawiam Wam zdjęcie bez korektora i po jego aplikacji. Jest dobrze, ale się nie utrzymuje cały dzień. Według mnie podkreśla zmarszczki przy dolnej powiecie, a tego miało nie być. Jestem zawiedziona, rozgoryczona i przykro mi. Oszczędziłam Wam patrzenia na moje krostki, bo nie wyglądało to dobrze :) Aktualnie noszę go w kosmetyczce by go zużyć, bo teraz mam nowy korektor. Jest o wiele lepszy i jak na razie spisuje się dobrze. Jeśli ktoś ma go używać to tylko kobiety, które wymagają delikatnego rozświetlenia okolic wokół oczu, a nie potrzebują przykrywać niedoskonałości lub od czasu do czasu coś ukryć. Nie będę owijać w bawełnę, nie jestem z niego zadowolona. Nie polecam. Nie kupię ponownie. Odradzam.

+ Zapraszam Was na FanPage -> www.facebook.com/maratovelove

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz