PIERWSZE URODZINY BLOGA!

Udostępnij ten post

/między nocą, a dniem na dnie naszych serc, tysiące miejsc/
Nadszedł dzień, gdy blog maratovelove istnieje w sieci okrągły rok :) Ten czas minął mi strasznie szybko, a ja nauczyłam się kilku rzeczy. Uważacie, że z blogowanie nie można wyciągnąć żadnych lekcji? To zdecydowanie jesteście w błędzie! :) 

Po pierwsze. Blog nauczył mnie cieszyć się z bardzo drobnych rzeczy. Cieszyła mnie każda cyferka, która zamieniała się potem w statystyki. Każda literka z komentarzy przez Was zostawionych. Również każda sekunda, którą poświęciłam na przygotowanie dla Was nowego posta. Teraz dzięki temu patrzę inaczej  na świat i dostrzegam te najmniejsze rzeczy, które napędzają cały mechanizm, a potem wywołują na mojej twarzy uśmiech.
Po drugie. Cierpliwość to cecha, która była mi obca, a teraz jesteśmy razem za pan brat :) Wiem, że nie wszystko przychodzi od razu (nie od razu Rzym zbudowano ;) ) i na sukces trzeba poczekać. Chciałam do razu mieć wszystko, a teraz już wiem, że blogowanie to żmudny proces do osiągnięcia celu. Nie raz chciałam się poddać i zapomnieć, a gdybym to zrobiła byłabym na siebie zła.
Po trzecie. Systematyczność to cecha, którą bloger powinien posiadać. Ja i systematyczność? Nigdy w życiu :) Stosowanie odżywki do paznokci - maks tydzień. Do rzęs? Trzy razy. Smarowanie codziennie ciała balsamem? Zapomnij! Teraz? Codziennie smarują rzęsy odżywką, balsam wcieram w ciało, nakładam wszystkie kremy i nie ma odstępstw od reguły. Posty? Pojawiają się systematycznie, nie ma przerw miesięcznych albo jednego nowego na cały miesiąc :)
Po czwarte. Organizacja dzięki, której potrafię w ciągu dnia wygospodarować czas na bloga. Przygotowuje zdjęcia, zapisuje pomysły, dodaje nowe posty ;) Jasne, gdy jestem w pracy od rana do wieczora jest to niemożliwe, lecz wtedy w następnym tygodniu nadrabiam zaległości. 
Po piąte. Daje mi motywacje do osiągnięcia wyznaczonego celu. Do tego ideału, który mam w swojej głowie. Do tego jaka chcę być dla siebie i dla innych :) Po to go założyłam by dzielić się z Wami swoimi małymi zmianami.
Po szóste. Stał się moją pasją.

Dziękuję Wam za te 9236 odsłon w ciągu roku. Wiem, że niektórzy mają takie statystyki miesięczne, lecz dla mnie to bardzo, bardzo dużo. Dziękuję każdemu z osobna, który przyczynił się do tej liczby! Dziękuję Wam za te 104 komentarze zostawione pod 126 postami. Dziękuję za to, że jesteście oraz za to, że czytacie i tu wchodzicie. Gdyby nie Wy, ten blog by nie istniał. Mam nadzieje, że zostaniecie ze mną przez następne lata i będziecie obserwować rozwój bloga. Zrobiło się... sentymentalnie :) Dziękuje, dziękuję, dziękuję! Gdybyście jednak stwierdzili, że Wam za mało mnie to zachęcam do polubienia fan page bloga: www.facebook.com/maratovelove ;)


3 komentarze :

  1. Ej, ja bym wolała za 3 miesiące się tak nie rozklejać, chociaż znając mnie, ;D i tak pewnie będę się mazać, jak mi będzie mijał roczek.

    W takim razie, życzę dużo dużo radości z pisania bloga ;) i żebyś stała się tą osobą którą pragniesz ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Standardowo sto lat życzę!


    A.

    OdpowiedzUsuń