RECENZJA: Balneokosmetyki - Biosiarczkowy żel głęboko oczyszczający

Udostępnij ten post

/jesteś moją lepszą połową/

Dzisiaj czas na kilka słów o moim ulubionym żelu do mycia twarzy marki Balnekosmetki, którą poznałam dzięki pudełku Shinybox. Moja miłość świadczy o tym, że na zdjęciu widzicie już moje drugie opakowanie, którego jest tylko połowa, więc zaraz powędruje zamówienie na następne :) Czego oczekuje od żeli? Przede wszystkim dobrego oczyszczenia oraz niewysuszania mojej cery. Czy ten daje radę dowiecie się w dalszej części posta.

Biosiarczkowy żel głęboko oczyszczający do mycia twarzy ma za zadanie:
  • dokładnie i głęboko oczyścić skórę z wszelkich zanieczyszczeń nie podrażniając jej bariery ochronnej
  • usunąć nadmiar tłuszczu z powierzchni skóry i regulować pracę gruczołów łojowych, zmniejszając wydzielanie sebum
  • odblokowywać i zwężać pory, chroniąc przed powstawaniem zaskórników, wągrów i wykwitów skórnych
  • łagodzić stany zapalne i poprawiać wygląd skóry
  • pomagać zwalczać trądzik i przeciwdziałać jego ponownemu powstawaniu
  • wygładzać i wyrównywać powierzchnię skóry, pozostawiając ją czystą, gładką i świeżą
Producent wiele obiecuje i większość z tych obietnic się sprawdza. Ja jako osoba z cerą trądzikową stawiam na dogłębne oczyszczenie cery po demakijażu, a ten żel mi to zapewnia. Stosuję go rano i wieczorem wraz z Narzeczonym, który bardzo go polubił. Produkt ten cudownie oczyszcza skórę, która potem wygląda na czystą i świeżą. Trochę zredukował wydzielanie sebum, a dzięki temu moja cera nie jest posiana wulkanami jak kiedyś :) Dodatkowo łagodzi stany zapalne, które dużo szybciej się goją. Nie zauważyłam by moje pory zostały zwężone, a wągry poznikały. Delikatnie wyrównał mi powierzchnię skóry, która teraz wygląda dużo lepiej niż wcześniej. Uwielbiam również zapach tego produktu - soczysty grejpfrut. Konsystencja? Żelowa z delikatnymi peelingującymi drobinkami, które nie szorują po naszej buzi. Wydajność? Na plus, zdecydowanie adekwatna do ceny (ok. 27 zł). Również na plus można zaliczyć brak parabenów :) Czy to żel idealny? Dla mnie zdecydowanie tak, a Was zachęcam do wypróbowania. 

Jeśli jeszcze nie polubiłeś FanPage bloga to zrób to koniecznie i bądź na bieżąco -> www.facebook.com/martovelove

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz