Ulubione konturówki | ESSENCE, GOLDEN ROSE, LOVLEY, MISS SPORTY

Konturówki do ust przechodzą mały renesans i nie są używane tylko do korygowania kształtu warg, ale często zastępują tradycyjne szminki. Kiedyś panie malowały usta dookoła ciemną konturówką, a środek wypełniały lekkim różem lub zostawiały pusty, ale na szczęście te czasy już minęły. Chociaż czasem jakaś kobieta ten patent nadal używa, o zgrozo! Dzisiaj przedstawię Wam zalety tego kosmetyku oraz pokaże czego używam, jeśli jesteście ciekawi to zapraszam do dalszego czytania.

Czytaj dalej

Happy Planner 2016 | PIERWSZE WRAŻENIE

Uwielbiam zapisywać wiele rzeczy, uwielbiam planować, uwielbiam pisać i dlatego potrzebowałam porządnego kalendarza i organizera w jednym. Zdecydowałam się na zakup wersji Happy Planner ™ Day Edition - BAJECZNE GROSZKI ze względu na zawartość oraz historię jego powstania. Happy Planner™ został stworzony przez kobiety dla kobiet, a dokładnie przez matkę oraz córkę. 

Czytaj dalej

Blogowe złote myśli

Czasem na blogu potrzebna jest odskocznia od głównej tematyki i, kiedy Ania z bloga Andanowa rzuciła mi blogowe wyzwanie, nie mogłam przejść obojętnie. Kiedy przeczytałam, że są to blogowe złote myśli to od razu przypomniały mi się czasy szkolne. Gdy odpowiadało się na jakieś sześćdziesiąt pytań w Złotych Myślach albo wpisywało się wierszyki w Pamiętnikach. Pamiętam, że dawało się do wpisania chłopakom, którzy nam się podobali by się o nich czegoś dowiedzieć. Ach, ta podstępność. Jesteście ciekawi pytań i odpowiedzi, zapraszam do dalszego czytania.

Czytaj dalej

Czy warto kupić, czyli Vichy Idealia Skin Sleep?

Ze względu na to, że spędzam dużo czasu w pracy, nie dosypiam oraz miewam wiele stresujących dni to cały ten miks odbija się na moim wyglądzie. Najbardziej poszkodowana jest oczywiście skóra na twarzy, która zaczęła być szara, ziemista, nijaka. Postanowiłam poszukać jakiegoś ratunku w postaci kosmetyku i wybór padł na Vichy Idealia Skin Sleep. Czy dał sobie radę z moją cerą oraz, czy jest wart swojej ceny, o tym przeczytacie w dzisiejszym poście. 

Czytaj dalej

Było minęło, czyli podsumowanie września.

To chyba u mnie norma, że podsumowanie minionego miesiąca pojawia się z lekkim opóźnieniem. Cóż, zamierzam nad tym pracować. Co wydarzyło się we wrześniu? Otóż została zamontowana kuchnia, a oczekiwanie na nią trwało ponad dwa miesiące. Jeśli zastanawiacie się, czy żyliśmy tyle czasu bez kuchni i, czy da się żyć bez kuchni to moja odpowiedź brzmi tak. Całą sytuacją z perypetiami kuchennymi opowiem Wam przy jej prezentacji. Prócz tego było dużo pracy, dużo sprzątania, dużo ogarniania i odkryłam kilka perełek kosmetycznych, które Wam dzisiaj przedstawię. Jeśli jesteście zainteresowani to zapraszam do dalszego czytania.
Czytaj dalej

Projekt łazienki, a rzeczywistość.

W końcu nadszedł dzień, w którym pokazuję Wam swoją łazienkę. Betonowa, nowoczesna, prosta. Te trzy słowa opisują ją idealnie, jest po prostu zjawiskowa. Nie ukrywam, że jest to chyba moje ulubione miejsce w domu, chociaż rywalizuje z kuchnią. Co prawda sprzątania w niej jest całkiem sporo i nie należy to do moich ulubionych zajęć, a walka z osadem na szybie oraz na armaturze spędza mi sen z powiek. Na szczęścia znalazłam cud środek, który tego badziewia się pozbywa i na pewno pojawi się on w jakimś poście, bo to jest to po prostu bohater porządku domowego ;) 
Czytaj dalej

Nowości w mojej kosmetyczce.

Dzisiaj post z przeglądem nowości, które ostatnio zasiliły moją kosmetyczkę. Zawsze obiecuje sobie, że nic nie kupię, nic nie potrzebuję, a tutaj na See Bloggers otrzymałam kilka upominków oraz klika produktów do ust sama zakupiłam. Nie ukrywam, że uwielbiam czytać tego typu posty na blogach innych dziewczyn, bo zawsze można coś fajnego podpatrzyć. Jeśli jesteście ciekawi to zapraszam do dalszej części postu. 
Czytaj dalej

Aktualizacja pielęgnacji porannej oraz wieczornej.

Moja pielęgnacja skupia się przede wszystkim na wieczorze, ponieważ wtedy mam więcej czasu by zadbać o swoją cerę niż rano. O mojej poprzedniej wieczornej możecie przeczytać TUTAJ kilik i opierała się ona przede wszystkim na walce z trądzikiem, a aktualnie skupiam się na nawilżaniu oraz przeciwdziałaniu pojawianiu się pierwszych zmarszczek. Rano skupiam się na trzech krokach oczyszczanie - tonizowanie - nawilżanie, a wieczorem do tej trójki dokładam krok czwarty - demakijaż. Jesteście ciekawi jak to wszystko wygląda? Zapraszam do dalszego czytania.
Czytaj dalej

Czy warto kupić, czyli kosmetyki marki Bourjois?

Francuska marka Bourjois jest nam znana jako ta drogeryjna, chociaż ceny jej nie zawsze należą do przystępnych. Stwierdzam nawet, że jak na kosmetyki dostępne "na każdym rogu" są ciut za drogie i wszystkie produkty z tego postu upolowałam na promocjach. Do cen występujących w szafach Bourjois wolałabym dołożyć i kupić produkt droższy np. MAC czy Clinique, który coraz bardziej mnie kusi ;) Aktualnie w swojej kosmetyczce posiadam podkład, puder, korektor oraz trzy pomadki do ust. Swoją przygodę z tą marką zaczęłam od podkładu 123 Perfect Foundation (kliknij TUTAJ), który zaowocował poszerzeniem mojej znajomości z Bourjois. Czy kosmetyki są warte swojej ceny, czy lepiej dołożyć i kupić coś z tzw. marek ekskluzywnych? 
Czytaj dalej

Jak było na See Bloggers?

Od See Bloggers minął ponad miesiąc, ale pomimo tego chciałabym podzielić się z Wami moją opinią na temat całej konferencji. Zacznijmy od tego, że po otrzymaniu zaproszenia w postaci maila, nie mogłam w to uwierzyć. No, bo jak? Że ja? Taka mało znana, z małym zasięgiem.... Mimo swoich wątpliwości, które trwały przez krótką chwilę to byłam przeszczęśliwa. Oczywiście musiałam wszystkich o tym poinformować, bo to nie lada gratka w moim krótkim blogowym życiu.

Czytaj dalej

Było minęło, czyli ulubieńcy ostatnich trzech miesięcy.

Okres wakacyjny był dla mnie pracowity, dużo pozytywnych zmian w życiu i wiele ciekawych rzeczy się wydarzyło. Osoby, które śledzą mnie w kanałach społecznościowych wiedzą, że od lipca mieszkamy w swoim mieszkaniu oraz, że przerwa na blogu nie była spowodowana lenistwem. Otóż nasze osiedle jest nowe i dopiero od września mamy dostęp do internetu, bo w trakcie wakacji prace przyłączeniowe dopiero się rozpoczęły (i tak szybko się z tym uwinęli). Bardzo cieszę na swój powrót i mam nadzieję, że Wy również. Co sprawiało mi frajdę przez ostatnie trzy miesiące? W jakim zespole się zakochałam oraz, które książki wywarły na mnie bardzo dobre wrażenie? O tym wszystkim dowiecie się w dalszej części wpisu, zapraszam. 

Czytaj dalej

DRUGIE URODZINY BLOGA!!

Dzisiaj w moim kalendarzu jest szczególny dzień, ponieważ blog maratovelove kończy dwa lata! Był to dla mnie kolejny wspaniały, blogowy rok i może dwa lata to nie szmat czasu, lecz nie wyobrażam sobie już dla Was nie pisać ;)
Czytaj dalej

Projekt kuchni marzeń.

Zawsze podobały mi się białe kuchnie, które chwytały za serce swoją prostotą. Po rozmowach z Narzeczonym podjęliśmy decyzję, że nasza będzie nowoczesna oraz biała w połysku. Większość mieszkań budowana jest z aneksem kuchennym, nasz nie jest taki oczywisty, ponieważ znajduje się we wnęce. 

Czytaj dalej

Wymarzona łazienka, czyli jej wizualizacja.

W maju pojawił się post zapowiadający serię dotyczącą urządzania mieszkania (kliknij TUTAJ). Idąc za ciosem, czas na prezentacje projektu naszej łazienki, która jest bardzo nowoczesna i idealnie do nas pasuje. Nie ukrywam, że po obejrzeniu projektu opadła mi szczęka, bo było to dokładnie to, co sobie stworzyłam w głowie ;) 
Czytaj dalej

Było minęło, czyli podsumowanie maja.

Maj za nami, a sześć dni temu zawitał do nas czerwiec, który zbliża mnie wielkimi krokami do upragnionej przeprowadzki na własny kwadrat. Zainteresowanych odsyłam do pierwszego postu, który jest wprowadzeniem do serii o urządzaniu wnętrza (kliknij TUTAJ). Co dał mi maj? Na pewno dużo stresu, ale były również lepsze dni. Przede wszystkim wróciłam do czytania czasopism. Na nowo odkrywam Women's Health, a z sentymentem Twój Styl. Obie gazety łączą rzetelne artykuły, wspaniałe wywiady czy ciekawostki zdrowotne lub kosmetyczne. 
Czytaj dalej

TAG: Co jest w mojej torebce?

Jakiś czas temu zostałam nominowana do TAGu przez Marzycielkę (koniecznie odwiedźcie jej blog!), a z braku wolnego czasu nie miałam kiedy się za niego zabrać. Jesteście ciekawi, co skrywa moja torebka? Jakie skarby w niej noszę? Zapraszam do dalszego czytania.
Czytaj dalej

Jak urządzić własne M i nie zwariować?

Kto z Was nie marzy o własnych czterech kątach? Strzelam, że zdecydowana większość, ale również wiemy, że własne mieszkanie to nie taka tania sprawa. Wraz z Narzeczonym jesteśmy już po wyborze mieszkania oraz po wszystkich formalnościach, ale teraz zostało najgorsze - urządzanie ładnego, ale funkcjonalnego wnętrza. Jak w takim razie nie zwariować?
Czytaj dalej

Powiew świeżości, czyli zakupy na promocji -49% w drogeriach Rossmann.

Blogosfera, a dokładnie ta urodowa część to bardzo dziwny twór. Otóż nigdzie nie było oficjalnej informacji o danej promocji, a ona już huczała i zasypywała nas postami na ten temat. Nie miałam wątpliwość, co do wiarygodności tej wiadomości, więc od razu zaczęłam się zastanawiać, co bym chciała przetestować. W ciągu trzech tygodni wyprzedażowego szaleństwa skorzystałam tylko (a dla niektórych aż) z etapów obejmujących kosmetyki do makijażu twarzy oraz ust i paznokci. Promocja skończyła się trzy dni temu, więc przyszedł czas rozgrzeszyć się ze swoich zakupów. Co wpadło do mojego koszyka? Zapraszam do dalszej części. 

Czytaj dalej

Było minęło, czyli podsumowanie kwietnia.

Halo, policja? Chciałabym zgłosić kradzież kwietnia ;)

Kwiecień minął mi niebywale szybko, zdecydowanie za szybko. Był dla mnie okresem bardzo pracowitym, stresującym i męczącym. Mówiąc krótko - przeleciał mi przez palce. Pomimo takiego zabiegania udało mi się wyłowić kilku ulubieńców, którymi się z Wami podzielę. Pogoda była w kartkę (kwiecień plecień, bo przeplata trochę zimy, trochę lata), złapałam lekki katar i kaszel, lecz udało mi się kilka razy ponosić mój nowy nabytek, czyli kurtkę z ekoskóry zakupioną w grudniu podczas mojego urlopy za jedyne 10 funtów w sklepie H&M. Według mnie jest świetna, długo szukałam ideału i w końcu znalazłam.
Czytaj dalej

Sześciomiesięczna kuracja lekiem Axotret - podsumowanie.

Ponad pół roku temu pisałam Wam, że zaczynam walkę z trądzikiem za pomocą substancji zwanej izotretynoiną (kliknij TUTAJ). W pierwszym poście przybliżyłam Wam, co to za substancja, jak działa oraz jakie są tego koszta. Jak przebiegało u mnie leczenie? Czy jestem zadowolona z efektów? 
Czytaj dalej

ORTODONTA: Co nowego?

Od ostatniej aktualizacji mojego leczenia ortodontycznego minęło prawie pół roku. Przez ten czas zaszło bardzo wiele, pozytywnych zmian w kształtowaniu mojego uśmiechu. Cieszę się najbardziej z faktu, że wszystko zaczęło przebiegać poprawnie, bez komplikacji i kolejnych kłód rzucanych pod nogi, ale na pierwszej wizycie miałam powiedziane, że będą trudną pacjentką. No i jestem ;)
Czytaj dalej

Czy warto kupić, czyli MAC Studio Fix Powder Plus Foundation?

Wiosna dosyć nieśmiało próbuje się zadomowić w naszym kraju, więc czas również obudzić bloga do życia i wystartować z nową serią "Czy warto?". Będą to recenzję kosmetyków z wyższej półki, które sobie sprawiam i będę w nich chciała zachęcać Was do zakupy lub od niego odwieść. Mam nadzieję, że taka seria przypadnie Wam do gustu. Jeszcze zastanawiam się, co dla Was oznacza "wyższa półka"? Jakie są to dla Was progi cenowe? Przede wszystkim tę serię postów chcę dopasować do moich Czytelników, więc dawajcie znać w komentarzach! 
Czytaj dalej

Kosmetyki w codziennym makijażu.

Każda z nas chcę wyglądać dobrze i pomocą służą nam różnego rodzaju produkty do makijażu, którymi możemy ukryć mankamenty urody lub podkreślić nasze atuty. Mam swoich ulubieńców chciałabym się dzisiaj nimi z Wami podzielić. Gotowi? To zaczynamy.
Czytaj dalej

Podsumowanie przygody z ShinyBox!

W grudniu 2013 roku postanowiłam sprawić sobie urodzinowo-gwiazdkowy prezent i zamówiłam swoje pierwsze pudełko ShinyBox. Zanim jednak otrzymałam swój prezent niespodziankę, bacznie obserwowałam ich profil na Facebook (kliknij TUTAJ), gdzie czytałam wszystkie opinie wraz z komentarzami dziewczyn. Chore, co? ;) Chciałabym Wam w tym poście przybliżyć moją przygodę i zachęcić do zamówienia, chociaż jednego pudełka.
Czytaj dalej

SHINYBOX: Marzec

Piątek trzynastego nie musi być pechowy, jeśli do Waszych drzwi zapukał dzisiaj kurier. Do mnie nawet zadzwonił domofonem i wturlał się na czwarte piętro, a przywitałam go ja - perfekcyjna pani domu, ze szmatką w ręce i głośną muzyką z głośników. To pudełko jest dla mnie wyjątkowe, ale o tym dlaczego takie jest, dowiecie się na samym końcu. Przejdźmy standardowo do prezentacji zawartości pudełka Girl on Fire.
Czytaj dalej

S.O.S dla skóry

Pomimo tego, że za rogiem już prawie wiosna postanowiłam podzielić się z Wami produktami, które ratują moją skórę przed efektem totalnego wysuszenia. W swoim koszyku pielęgnacyjnym mam kilka produktów, które lubię lub te, które są typowymi średniakami i używanie ich nie sprawia mi dużej przyjemności. Podczas kuracji przeciwtrądzikowej (klik) moja skóra stała się bardzo wrażliwa oraz przesuszona, więc musiałam ją odpowiednio pielęgnować by się po prostu nie sypać ;) 

Czytaj dalej

AA Technologia Wieku Ultra Nawilżenie

Oceanic S.A. jest jednym z liderów polskiego rynku kosmetycznego, a od 30 lat specjalizuje się w produkcji światowej jakości kosmetyków anty alergicznych AA. Dzisiaj na tapecie mamy serię kosmetyków nawilżających, czyli ultra nawilżenie. Produkty te otrzymałam do testów na spotkanie blogerskim (klik), lecz musiały poczekać na swoją kolej. Aktualnie używam ich od dwóch miesięcy, więc to dobry czas by podzielić się z Wami moją opinią. 

Czytaj dalej

INSTA MIX #20

Luty minął tak szybko, że nawet nie zauważyłam nowego miesiąca. Pewnie spowodowane jest to natłokiem spraw i zmian, które są coraz bliżej. Może tym, że luty to 28 dni, a nie 30 czy 31? W każdym razie, minął i w tym roku nie wróci ;) Był to miesiąc pod znakiem podróży oraz oglądania mieszkań. Kierunek wyjazdów to oczywiście Warszawa, którą z każdym przyjazdem coraz bardziej lubię. To dobrze, prawda? Mieszkanie chyba się znalazło. Chyba dlatego, że prawdopodobnie będziemy jeszcze jakieś oglądać. Chociaż to wydaje mi się odpowiednie i sądzę, że to powinno być nasze małe miejsce na ziemi.* Aktualnie zostało mi zrobienie porządków w szafkach, pozbycie się niepotrzebnego i zostawienie potrzebnego. Dodatkowo zamknąć niektóre tematy w Łodzi i pakować manatki. Szczerze? Nie mogę się doczekać! 

Czytaj dalej

SHINYBOX: Luty

W miniony piątek, kurier przywiózł mi do pracy lutowe pudełko, które powinno skrywać skarby. Czy skrywało? Tak. Zanim jednak przejdziemy do prezentacji i głębszej opinii, muszę poświecić chwilę samemu wyglądowi opakowania skrywającego w swoim środku kosmetyki. Jest słodkie, cukierkowe i bardzo kojarzy się z Walentynkami. 
Czytaj dalej

UDANE TRIO: Mac Studio Fix, Astor Perfect Stay, Rimmel Lasting Finish

Każda z nas chciałaby mieć cerę idealną. Bez skaz, bez przebijających blizn po trądziku, bez wszelakich przebarwień czy popękanych naczynek. W ukryciu tych niedoskonałości służą nam wszelkiego rodzaju podkłady, kremy BB czy CC, korektory i wiele, wiele innych produktów tego typu. Znalezienie swojego idealnego fluidu czasem graniczy z cudem, poszukiwania potrafią trwać kilka miesięcy lub nawet lat, miliony przetestowanych kosmetyków, mniej lub bardziej udanych. Niestety nadal jestem na etapie poszukiwania swojego ideału, ale chcę podzielić się z Wami trzeba podkładami wartymi uwagi oraz wypróbowania.

Czytaj dalej

TOP 3: Zjaja, Dove, Bania Agafii

Pielęgnacja włosów stanowi dla mnie ważną kwestię, więc w miarę swoich możliwości i wiedzy, staram się o nie dbać. Poza tym chciałabym swoje włosy doprowadzić do porządku, ściąć część farbowaną, zapuścić oraz odstawić prostownicę lub zmniejszyć jej używanie. Marzą mi się włosy gładkie, lśniące oraz sypkie. Może kiedyś się uda dojść do wymarzonego wyglądu i dlatego też testuję różne produkty by znaleźć swoje ulubione. 
Czytaj dalej

INSTA MIX #19

Witam Was po dosyć konkretnej przerwie, ale bywają miesiące mniej i bardziej pracowite albo bardziej zakręcone. Poza tym każdy z nas czasem narzeka, że doba jest za krótka. Pomijam fakt, że styczeń minął mi niebywale szybko, jakby ktoś pstryknął palcami i pojawił się luty ;) Wam też? 

Czytaj dalej

SHINYBOX: Styczeń

Oczekiwanie na pudełko było baaaaardzo długie. Odkąd je zamawiam nigdy nie czekałam na nie jedenastu godzin, bo od ósmej rano przesyłka była w doręczeniu. Myślałam już, że kurier nie może trafić, nie będzie przesyłki we wtore itd. Nie mogłam się oprzeć i oczywiście podejrzałam, co znajduje się w środku, bo ile można czekać ;) 

Czytaj dalej

Idealny kwartet od DERMEDIC

Marka Dermedic jest mi znana z dwóch powodów. Po pierwsze, pochodzi ona z Łodzi. Po drugie, bliżej mogłam ją poznać dzięki Shinybox. I właściwie po trzecie, dzięki sferze blogowej. Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić mój kwartet idealny do pielęgnacji cery suchej, czyli aktualnie takiej jak ja mam dzięki kuracji izotretynoiną (klik). Mowa tutaj o serii Hydrain3, a dokładnie o płynie micelarnym, masce nawadniającej, serum nawadniającym oraz kremie nawilżający o dogłębnym działaniu. Seria Hydrain3 Hialuro służy do przyniesienia ulgi dla odwodnionej skóry, która bywa napięta,zwiotczała, poszarzała i bez blasku. Każdy z tych produktów posiada w sobie kojącą wodę termalną. 
Czytaj dalej

INSTA MIX #18

Witam Was w pierwszym poście w Nowym Roku! Lekki poślizg, ale taki mój urok. Jak minął grudzie oraz sam 2014 rok? Otóż mogę określić miniony rok (i miesiąc) jednym słowem: szybko. Zacznę od grudnia, który był miesiącem na który czekałam najbardziej. Urodziny, urlop, Londyn, spotkanie z rodziną... Po pierwsze, przekroczyłam w końcu dwadzieścia lat (przy trzydziestce tak się cieszyć nie będę) i mogłam (prawie) na legalu wypić piwo w londyńskim pubie, Po drugie, spędziłam ponad dwa cudowne tygodnie w Londynie. Doładowałam baterię, zrobiłam zakupy, odwiedziłam kilka miejsc i wróciłam z chorobą. Nie, to nie jest ebola :) Po trzecie, skończył się kolejny rok. Czy był dobry? Umiarkowany. Tak, to bardzo dobre słowo. 

Czytaj dalej