SHINYBOX: Styczeń

Oczekiwanie na pudełko było baaaaardzo długie. Odkąd je zamawiam nigdy nie czekałam na nie jedenastu godzin, bo od ósmej rano przesyłka była w doręczeniu. Myślałam już, że kurier nie może trafić, nie będzie przesyłki we wtore itd. Nie mogłam się oprzeć i oczywiście podejrzałam, co znajduje się w środku, bo ile można czekać ;) 

Czytaj dalej

Idealny kwartet od DERMEDIC

Marka Dermedic jest mi znana z dwóch powodów. Po pierwsze, pochodzi ona z Łodzi. Po drugie, bliżej mogłam ją poznać dzięki Shinybox. I właściwie po trzecie, dzięki sferze blogowej. Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić mój kwartet idealny do pielęgnacji cery suchej, czyli aktualnie takiej jak ja mam dzięki kuracji izotretynoiną (klik). Mowa tutaj o serii Hydrain3, a dokładnie o płynie micelarnym, masce nawadniającej, serum nawadniającym oraz kremie nawilżający o dogłębnym działaniu. Seria Hydrain3 Hialuro służy do przyniesienia ulgi dla odwodnionej skóry, która bywa napięta,zwiotczała, poszarzała i bez blasku. Każdy z tych produktów posiada w sobie kojącą wodę termalną. 
Czytaj dalej

INSTA MIX #18

Witam Was w pierwszym poście w Nowym Roku! Lekki poślizg, ale taki mój urok. Jak minął grudzie oraz sam 2014 rok? Otóż mogę określić miniony rok (i miesiąc) jednym słowem: szybko. Zacznę od grudnia, który był miesiącem na który czekałam najbardziej. Urodziny, urlop, Londyn, spotkanie z rodziną... Po pierwsze, przekroczyłam w końcu dwadzieścia lat (przy trzydziestce tak się cieszyć nie będę) i mogłam (prawie) na legalu wypić piwo w londyńskim pubie, Po drugie, spędziłam ponad dwa cudowne tygodnie w Londynie. Doładowałam baterię, zrobiłam zakupy, odwiedziłam kilka miejsc i wróciłam z chorobą. Nie, to nie jest ebola :) Po trzecie, skończył się kolejny rok. Czy był dobry? Umiarkowany. Tak, to bardzo dobre słowo. 

Czytaj dalej