AA Technologia Wieku Ultra Nawilżenie

Udostępnij ten post

Oceanic S.A. jest jednym z liderów polskiego rynku kosmetycznego, a od 30 lat specjalizuje się w produkcji światowej jakości kosmetyków anty alergicznych AA. Dzisiaj na tapecie mamy serię kosmetyków nawilżających, czyli ultra nawilżenie. Produkty te otrzymałam do testów na spotkanie blogerskim (klik), lecz musiały poczekać na swoją kolej. Aktualnie używam ich od dwóch miesięcy, więc to dobry czas by podzielić się z Wami moją opinią. 


AA Technologia Wieku Ultra Nawilżenia to innowacyjna linia kosmetyków, które dzięki odkryciom laboratoryjnym oraz dobroczynnych działających składników odpowiadają na potrzeby osób pragnących zapewnić swej cerze optymalny poziom nawilżenia. Receptury serii oparte są na unikalnym połączeniu wyselekcjonowanych składników aktywnie odżywczych, zapobiegających przesuszeniu i niwelujących nieprzyjemne uczucie ściągnięcia z wieloskładnikowym mikrolipiodwym systemem MLS, który chroni skórę przed utratą nawilżenia oraz wpływem czynników zewnętrznych. 

Odżywczy płyn micelarny do demakijażu twarzy i oczu ma za zadanie zmyć nasz makijaż, ale również nawilżyć i ochronić naszą skórę. Dzięki strukturom micelarnym doskonale oczyszcza twarz z wszelkich zanieczyszczeń, przy tym nie zaburzając równowagi hydrolipidowej. W swoim składzie posiada kwas hialuronowy oraz glicerynę, które zapewniają optymalne nawilżenie. Naturalna betaina zapobiega przesuszeniu, a prowitamina B5 działa odżywczo. Osobiście do swojego demakijażu używam wszelkich płynów micelarnych, nie toleruję mleczek i innych udziwnień. Co mogę powiedzieć o tym produkcie? Zmywa makijaż, ale niezbyt dobrze. Niestety ma bardzo dziwny zapach, który nie każdemu może przypaść do gustu. Dodatkowo zostawia na skórze klejący film i szczypie po dostaniu się do oczu. Rzeczywiście nie przesusza cery oraz nie zostawia uczucia ściągnięcia. Plusem zdecydowanie jest niezbyt długi skład, ale niestety nie skuszę się na niego ponownie. Swój makijaż po umyciu żelem oraz po tonizowaniu skóry, zaczynam do nałożenia starteru nawilżającego pod makijaż. Jest to forma bazy, która błyskawicznie się wchłania, pozostawia skórę nawilżoną, ułatwia równomierne rozprowadzenie makijażu oraz przedłuża jego trwałość. Jest bardzo lekka, nietłusta oraz przeźroczysta. W swoim składzie również posiada kwas hialuronowy, który nawilża i nadaje gładkość poprzez ochronny film na skórze. Ekstarkt z alg Durvillea antartica zapobiega przesuszaniu, a alantoina zapobiega zaczerwienieniom. Ten produkt rzeczywiście działa tak jak napisał producent, nie uczula ani nie podrażnia. Po prostu go lubię, więc polecam Wam go z całego serca, jeśli szukacie czegoś lekkie pod makijaż. 
Na noc używam kremu intensywnie nawilżąjącego 24 h, który przepięknie pachnie i od razu ożywia skórę. Intensywnie nawilża dzięki zawartości kwasu hialuronowego, który utrzymuje optymalne nawilżenie skóry przez długi czas, wygładza ją i zmniejsza uczucie napięcia. Posiada ten sam ekstrakt z alg, co baza pod makijaż, a to zapewnia dodatkową ochronę skóry przed utratą wody, przywracając jej właściwą hydrorównowagę. D-pantenol wraz z alantoiną doskonale pielęgnuje skórę, nadaje jej miękkość i łagodzi zaczerwienia, czyli zapewnia długotrwały komfort. Ma ciut mniejszą siłę nawilżania niż seria z Dermedic (klik), ale lubię go za lekką konsystencję, która dosyć szybko się wchłania.
Serię Ultra Nawilżenia uważam za dobrą dla młodych dziewczyn, które mają ograniczone budżety i nie potrzebują jeszcze żadnych przeciwzmarszczkowych kremów czy innych produktów pielęgnacyjnych. Cała trójką dba o to by nasza skóra nie była przesuszona, ściągnięta ani podrażniona, Uważam tę serię za udaną i z mam ochotę wypróbować inne produkty tej marki, bo działają i nie kosztują zbyt wiele. Czy kupię te produkty ponownie? Na pewno bazę nawilżającą pod makijaż, bo najbardziej przypadła mi do gustu. Nie dziwię się, że kosmetyki AA mają rzeszę fanek, bo są to bardzo dobre produkty naszej rodzimej marki. 

Używałyście tej serii lub innych produktów AA? Dajcie znać, co sądzicie o tych produktach oraz o tym, czy Was którymś zainteresowałam.


*Wszelkie informacje o serii Ultra Nawilżenie oraz produktach zostały zaczerpnięte ze strony Kosmetyków AA.

12 komentarzy :

  1. Płyn do demakijażu lubię, krem też, ale ten starter dla mnie to porażka. Na początku jak nalozylam to było ok, ale po godzinie mialam uczucie sciagnietej skory, co bylo bardzo niekomfortowe. No i wcale nie musialam długo czekac na pierwsze wypryski... u mnie ten produkt sie zdecydowanie nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj się potwierdza, że każda cera jest inna i ma inne potrzeby/wymagania ;)

      Usuń
  2. Ja mam kremik do twarzy, tylko pomarańczowy :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam jeszcze nic z firmy AA aż wstyd się przyznać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może czas przyjrzeć się ofercie? :)

      Usuń
    2. Może i tak jak skończę inne produkty :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Bardzo lubię kosmetyki AA, najbardziej odpowiada mi linia Sensitive Nature Spa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie muszę się przyjrzeć tej linii ;)

      Usuń
  5. Miałam ten micel, ale mnie nie zachwycił, a krem oddałam koleżance bo niestety skład nie dla mnie ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie płyn to również porażka ;) Krem używam i jest całkiem okej.

      Usuń
  6. Miałam płyn micelarny i tak średnio się spisał. ;-) Za to na temat kremów z tej serii słyszałam wiele dobrych opinii. :-)
    Pozdrawiam i obserwuję. :-)

    OdpowiedzUsuń