Jak urządzić własne M i nie zwariować?

Udostępnij ten post

Kto z Was nie marzy o własnych czterech kątach? Strzelam, że zdecydowana większość, ale również wiemy, że własne mieszkanie to nie taka tania sprawa. Wraz z Narzeczonym jesteśmy już po wyborze mieszkania oraz po wszystkich formalnościach, ale teraz zostało najgorsze - urządzanie ładnego, ale funkcjonalnego wnętrza. Jak w takim razie nie zwariować?
Jako mała dziewczynka marzyłam o bogatym mężu oraz o willi z basenem i własnym kortem tenisowym. Hello, kto nie marzył?! Niestety życie sprowadziło mnie do parteru, kazało popukać się w głowę i wyjąć głowę z chmur. Wyszło tak, że otrzymaliśmy klucze do naszych własnych 43 metrów kwadratowych. Czy to dużo? Dla mnie tak, a tym bardziej dla bezdzietnej pary z małym pieskiem. Przy projektowaniu wnętrza postanowiliśmy zaufać osobie, która się na tym zna, czyli architektowi, troszkę poszliśmy na łatwiznę. Przekazaliśmy, co byśmy chcieli mieć, co nam się podoba i ona wyciągnęła z tego wnioski.

Nasze mieszkanie będzie w stylu skandynawskim, bardzo czyste i jasne wnętrze. Od dzisiaj ekipa remontowa zabrała się za wykończenie naszego kwadratu. Do przeprowadzki został nam trochę ponad miesiąc i szczerze powiedziawszy nie mogę się doczekać Jestem strasznie podekscytowana, ale również zmęczona i trochę przerażona, a jak zaczynam myśleć o wydatkach to od razu zaczyna boleć mnie głowa ;) W następnych poście o wnętrzach zaprezentuje Wam projekt łazienki, która wygląda przepięknie i nie mogę się doczekać, aż wezmę w niej prysznic.

Dajcie znać, co sądzicie o postach na temat urządzania mieszkania. Jesteście przed kupnem czy po kupnie mieszkania? Co o tym wszystkim myślicie, jak wygląda Wasze wymarzone wnętrze?

12 komentarzy :

  1. Urządzanie własnego M to genialna sprawa :) czekam na efekty, mam nadzieję, że się nam pochwalisz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A i owszem genialna, ale ile nerwów sobie człowiek napsuje :P

      Usuń
  2. Jestem jak najbardziej za takimi postami.
    Ja jestem przed zakupem własnego M, ale na razie tego nie planuję ;)
    Moje wymarzone M, to takie przytulne, po prostu nasze ;) No i na maksa funkcjonalne, kocham się w funkcjonalnych rzeczach ;D
    Rzeczywiście poszłaś na łatwiznę ;D ale ja jak bd z moim facetem kupować mieszkanie, to mam wrażenie, że szkoda będzie nam wydać tyle pieniędzy (no właśnie ile za architekta?) ;D a poza tym mieć faceta budowlańca to dobra sprawa ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My akurat mieliśmy architekta w cenie razem z panami robotnikami, więc szkoda było nie skorzystać :D Akurat kupno mieszkania oraz jego urządzanie to niestety baaaardzo duży wydatek!

      Usuń
  3. Bardzo chętnie poczytam o urządzaniu mieszkania:) Ja na razie wynajmuję, ale może kiedyś wezmę się za budowę własnego domku:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja narazie tylko wynajmuje może kiedyś będzie mnie stać na własne M :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama wynajmujesz czy z kimś? Ja np. przed przeprowadzką do własnego M, wynajmuję w mieszkaniu pokój wraz z Narzeczonym :) Szczerze powiedziawszy już nie mogę się doczekać przeprowadzki!

      Usuń
    2. Nie sama nie nie :) nie byłoby mnie stać na to :) ze znajomymi :) Przy okazji chciałabym Cię nominować do Liebster Blog Award :) Mam nadzieję, że przyłączysz się do tej zabawy :) http://intheeyesofthesky.blogspot.com/2015/05/liebster-blog-award-2015.html :) Pozdrawiam :)

      Usuń
    3. Jeszcze na jeden Twój TAG nie odpowiedziałam, a tu kolejny ;)

      Usuń
    4. teraz będziesz miała dwa :) Pozdrawiam :)

      Usuń
    5. Właśnie na jeden odpowiadam :P

      Usuń