Było minęło, czyli podsumowanie maja.

Udostępnij ten post

Maj za nami, a sześć dni temu zawitał do nas czerwiec, który zbliża mnie wielkimi krokami do upragnionej przeprowadzki na własny kwadrat. Zainteresowanych odsyłam do pierwszego postu, który jest wprowadzeniem do serii o urządzaniu wnętrza (kliknij TUTAJ). Co dał mi maj? Na pewno dużo stresu, ale były również lepsze dni. Przede wszystkim wróciłam do czytania czasopism. Na nowo odkrywam Women's Health, a z sentymentem Twój Styl. Obie gazety łączą rzetelne artykuły, wspaniałe wywiady czy ciekawostki zdrowotne lub kosmetyczne. 
Dodatkowo wielką frajdę sprawiło mi wybieranie mebli do mieszkania. Już nie mogę doczekać się efektu końcowego, oczywiście wszystko Wam pokaże. W ogóle wymarzyłam sobie granatową kanapę, ale tej idealnej nie mogę znaleźć. Może wiecie, gdzie można kupić fajne meble? Jeśli chodzi o kosmetyki to nadal zaznajamiam się z polską marką Uroda. Kremy do rąk prócz pięknego kwiatowego zapachu, świetnie nawilżają.
Zapach? Perfumy Bi-es Caribbean Summer, bardzo wakacyjny zapach. Pełen egzotycznych aromatów kwiatów i owoców, idealny na lato. Pomimo bardzo niskiej ceny, jest trwały i świeży. Sądzę, że w tegoroczne lato będzie królował rozświetlacz Bell Hypoallergenic, który na skórze nadaje piękną, srebrzystą taflę. Nie jest nachalny, nie posiada w sobie brokatu. Do ukrywania niedoskonałości świetnie spisuje się kółko korektorów Bell Hypoallergenic. Szczególnie upodobałam sobie kolor różowy, który świetnie kryje zasinienia pod oczami, a dzięki temu spojrzenie wygląda na świeże, a my na wypoczęte. Kolor zielony oraz beżowy nakładam przed podkładem na przebarwienia, by tak nie przebijały. W tej roli duet sprawia się świetnie.
Na ustach, albo było intensywnie albo delikatnie. W dni, gdy nie chciałam zwracać uwagi na ustach (i nie słyszeć od klientów, że moje usta są mniamniuśne ;)) stawiałam na Essence Longlasting Lipstick 07 Natural Beauty, który daje lekki różowy kolor. Stwierdziłabym, że to taka szminka, która jest lepszym kolorem naszych ust. Przy szaleństwach stawiałam na Bourjois Rouge Edition Velvet 02 Frambourjoise lub Rimmel Lasting Colour Rush  220 Rumor Has It. Oba te produkty łączy mocny, intensywny kolor i długie utrzymywanie się.
Kto Wam zawrócił w głowie w maju? Czy używaliście produktów wyżej wymienionych? Dajcie znać w komentarza i pamiętajcie o śledzeniu mnie na portalach społecznościowych.

2 komentarze :

  1. Perfumy Bi-es mnie zainteresowały :) muszę ich poszukać u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ile się nie mylę to można je zamówić przez internet, więc warto trochę poszperać :P

      Usuń