Czym jest dla mnie szczęście?

Udostępnij ten post

Zainspirowana jedną ze stron w moim Happy Plannerze (Happy Planner 2016 | PIERWSZE WRAŻENIE) postanowiłam stworzyć ten post, którym chcę przełamać lody i powoli przyzwyczajać Was do nowych treści na blogu. Tylko wtrącę, że o nadchodzących zmianach pojawi się niebawem osobny wpis, więc bądźcie cierpliwi. W takim razie, czym jest dla mnie szczęście?

Szczęście to taki dziwny stwór, który lubi być i znikać, ale warto spróbować się z nim zaprzyjaźnić. Czy mi się udało? Tak, ale zrobiłam to poprzez małe kroczki. Kilka dobrych lat temu byłam osobą nieszczęśliwą, pozornie uśmiechniętą i bardo zazdrosną, a wręcz zawistną o powodzenia innych. Co prawda nie wypisywałam głupich, hejtujących komentarzy w sieci, lecz w duchu osobą odnoszącym sukcesy nie życzyłam zbyt dobrze :) Co pomogły mi zrozumieć, że również mogę być szczęśliwa na co dzień?
  • MIŁOŚĆ: Brzmi banalnie, ale jest to szczęście samo w sobie, bo najwspanialszym uczuciem na świecie jest kochać i być kochanym, takie to proste. Jestem szczęściarą, bo mam taką osobę i dzięki temu czuję się najszczęśliwszą osobą na świecie, ot tak :)
  • RADOŚĆ Z SUKCESÓW INNYCH OSÓB: Pewnego dnia stwierdziłam, że zamiast być zazdrosna o cudze sukcesy powinnam się nimi motywować oraz cieszyć tak jakby to były moje osiągnięcia. Przecież nigdy nie wiem, czy moje życiowe powodzenie nie będzie powodem czyjegoś szczęścia lub motywacją do zmian?
  • WERYFIKACJA "PRZYJACIÓŁ": Życie wystawia relację międzyludzkie na różne próby i niestety pokazuje, że osoby nam bliskie, zwane hucznie przyjaciółmi wcale do nich nie należały. Uważam, że pozbycie się toksycznych postaci z naszego otoczenia oraz zakończenie niektórych więzi jest najlepszą decyzją jaką możemy podjąć. Zauważycie, że od razu życie staje się prostsze, a my wiecznie uśmiechnięci i szczęśliwsi jak nigdy wcześniej. Warto otaczać się tylko osobami, które są szczere i potrafią trwać przy nas mimo wszystko. 
  • CZERPANIE PRZYJEMNOŚCI Z CHWILI: Uważam to za przejaw dojrzałości, ponieważ za "smarkacza" nie przywiązujemy do tego takiej wagi, a na dodatek będąc ciut starszymi uświadamiamy sobie, że życie mamy tylko jedno. Z tego właśnie powodu uczę się pomału celebrować zwyczajny dzień i cieszyć się z byle czego, a to napawa mnie optymizmem. Pamiętajcie, że każda chwila może być wyjątkowa oraz być jedną cegiełką naszego szczęścia.
  • AKCEPTACJA SIEBIE, A PRZEDE WSZYSTKIM SWOICH WAD: To jest chyba klucz do sukcesu, kiedy zrozumiemy, że nie jesteśmy idealni i pokochamy siebie. Mnie łatwo to nie przyszło i nadal mam chwilę zwątpienia, ponieważ staram się być perfekcyjna jak tylko mogę i czasem po prostu przesadzam. Jeśli zaakceptujemy siebie tacy jacy jesteśmy, przestaniemy szukać dziury w całym to zapewniam Was, że każdego następnego ranka będziecie budzić się szczęśliwsi. 
Skoro wiecie już dzięki czemu stałam się szczęśliwszą osobą to teraz czas bym powiedziała Wam, czym jest dla mnie szczęście. Otóż jest to czerpanie przyjemności z codzienności, pójście do przodu mimo kłód rzucanych pod nogi. Szczęście to kochać i być kochanym, to również radość z sukcesów innych, docenianie najbliższych osób czy chwila wytchnienia podczas pracowitego dnia, a czasem....


szczęście to kawa budząca nas na nowo :)
Chciałabym byście pamiętali, że Wasze szczęście jest tylko i wyłącznie zależne do Was, a przede wszystkim od podejścia do życia. Sama unieszczęśliwiałam się i nie czerpałam radości z życia, a gdy zaakceptowałam siebie oraz zmieniłam nastawienie, wszystko się zmieniło i stało się prostsze, jaśniejsze. Życzę Wam tego z całego serca! Bądźmy szczęśliwi na przekór rzeczywistości :)

Interesuje mnie czym dla Was jest szczęście? Co Wam je daje? Czekam na Wasze komentarze oraz opinie o nowym niekosmetycznych poście, co o nim myślicie i jak Wam się to widzi. Zapraszam również i przypominam, że warto mnie śledzić na kanałach social media.

4 komentarze :

  1. Bardzo ciekawy i inspirujący post :) Dla mnie szczęściem jest rodziną, przyjaciele, ktoś mi bardzo bliski oraz .... kawa (bez niej nie wyobrażam sobie poranka!) :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wciąż walczę o szczęście. Nadal go nie widzę i wciąż staram się zdefiniować na nowo ten stan...
    Choć dziś zdarzyło się coś, co sprawiło, że na chwilę poczułem się bardzo podbudowany i szczęśliwy.

    Zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń