3! | TRZECIE URODZINY BLOGA

Udostępnij ten post

Co prawda blog nie ma dzisiaj urodzin, bo miał je 22 czerwca, ale wtedy byłam na urlopie i poza tym doszłam do wniosku, że nie mogę pominąć urodzinowego posta. Dzisiejszy wpis będzie o blogu, o mnie, o przyszłości, o planach. Powinno być śmiesznie, powinno być ckliwie :) Bloguje trzy lata i chyba nie skłamię, że jest to jedyna rzecz, którą robię tak długo. Przez te trzy lata powinnam się wiele nauczyć, coś osiągnąć i mieć się, czym chwalić, ale tak nie jest. Ciekawostką jest, że w numerologii trójka jest jedną z najszczęśliwszych cyfr i wydaje mi się, że dzięki temu moje blogowe trzecie urodziny będą tymi najlepszymi, przełomowymi. Oczywiście jak, co roku mam wiele planów i postanowień :) 
1) OBIECANKI CACANKI 
Dużo rzeczy mówię, obiecuję Wam poprawę w blogowaniu, a wynika z tego NIC. Poprawa jest zawsze chwilowa, ale mimo wszelkich starań zawsze wracam do starych przyzwyczajeń, niestety. Chciałabym w końcu tak się zmotywować by nie szukać wymówek. Chciałabym w końcu zająć się wieloma rzeczami na serio, w tym blogiem. Chciałabym przestać ciągle coś obiecywać i dotrzymywać danego słowa. Chciałabym w końcu przestać się bać i zacząć realizować wyznaczone cele, nie odkładać ich na wieczne potem. Postanowienie nr 1: przestać obiecywać, zacząć działać. 
2) SYSTEMATYCZNOŚĆ, A BLOGOWANIE KONTRA JA 
Nie ma, co ściemniać, że bez systematyczności w blogowaniu osiągniemy sukces. Nie tędy droga. Systematyczności można się nauczyć, a ja ciągle się jej uczę, próbuję, walczę ze sobą. Nie jest mi łatwo, nie potrafię się idealnie zorganizować i wiecznie brakuje mi na wszystko czasu, bo za długo siedzę z tyłkiem na kanapie. Postanowienie nr 2: być systematyczną.
3) LENISTWO I SŁOMIANY ZAPAŁ
Tak, to są moje dwie największe wady przez które blokuje rozwój bloga, blokuje sobie dojście na sam szczyt. Jestem bardzo leniwą osobą. Tak bardzo, że aż mi przykro z tego powodu, bo przez to już zawaliłam kilka ważnych spraw. Prócz lenistwa mam słomiany zapał. Wyrywam się do wielu rzeczy, nie kończę tych rozpoczętych i finalnie nic się nie dzieje. Mój zapał spłoną, wracam z powrotem na kanapę. Postanowienie nr 3: przestań być kanapowcem, kończyć rozpoczęte rzeczy. 
4) OCZEKIWANIA ORAZ PLANY VS RZECZYWISTOŚĆ 
Jestem osobą, która dużo wymaga od siebie, od otaczających mnie osób i świata. Zawsze planuje wiele rzeczy, zapisuje, zrealizowane cele odhaczam i tak w kółko. Niestety często żyję w jakimiś wyimaginowanym świecie, co wiąże się z tym, że rzeczywistość daje mi pstryczka w nos. Postanowienie nr 4: planowane rzeczy najpierw skonfrontuję z rzeczywistością. 
5) PODBÓJ BLOGOSFERY, A I TAK WSZYSTKO SPROWADZI SIĘ DO LAIKÓW 
Podziwiam osoby, które zarabiają na blogu, bo stworzyły ze swojej pasji sposób na życie. Nie ukrywam, że podjęłam pewną decyzję, która powinna wpłynąć dobrze na bloga (o tym powiem Wam dopiero w sierpniu). Doszłam też do wniosku, że w całej sieci i tak wszystko sprowadza się do liczb - statystyki, polubienia, obserwatorzy i to przekłada się na sukces. Postanowienie nr 5: zdobyć więcej laików ;) 
6) CO SIĘ ODWLECZE, TO NIE UCIECZE
Wychodzę z założenie, że nasza droga życiowa została już zaplanowana i tylko musimy ją odnaleźć. Często zbaczam z wyznaczonej trasy, ale wiem, że i tak dojadę tam, gdzie chcę. Tak sobie zaplanowałam, tak musi być, kropka. Postanowienie nr 6: przestać zbaczać z drogi.
7) SUKCES TO MOJE DRUGIE IMIĘ (A TAK SERIO TO ELŻBIETA ;) )
Brzmi to dosyć banalnie, wręcz śmiesznie i zdaje sobie z tego sprawę, ale uważam, że jak w coś mocno wierzymy to uda nam się to osiągnąć. Życie troszkę mnie skopało, a do sukcesu nie ma windy. Trzeba na niego bardzo ciężko pracować, a ja od czterech lat solidnie i uparcie na niego zasuwam. Postanowienie nr 7: być nadal tak pracowitą i upartą.
8) URODZINY = ZMIANY 
Co prawda to nie ja obchodzę urodziny, a blog i to jego dotyczą zmiany. Nie będą duże, raczej delikatne. Skupię się na rozwoju prezentowanej treści, jakości zdjęć i częstotliwości dodawania nowych wpisów. Postanowienie nr 8: szybko wdrążyć zaplanowane zmiany.
9) PISANIE TO PASJA I DZIECIĘCE MARZENIA
Odkąd pamiętam uwielbiałam przelewać myśli na papier, tworzyć opowieści, krótkie wiersze i piosenki. Pisanie dla kogoś było moim dziecięcym marzeniem i nadal marzę o swojej własnej książce. Postanowienie nr 9: nigdy nie przestać pisać. 

Czego sobie życzę na kolejne lata? Zrealizowania wszystkich postanowień i dalszego blogowania pomimo tego, że jest to ciężka, ale przyjemna praca i nikt nie wmówi mi, że jest inaczej. Bloger to człowiek orkiestra :) Tym akcentem kończymy urodzinowe ględzenie, a Was oczywiście zapraszam do podzielenia się opinią, co sądzicie o dzisiejszym poście. Jak zwykle odsyłam do mediów społecznościowych bloga i zachęcam do obserwacji!


Posty z poprzednich urodzin bloga:





4 komentarze :

  1. Wow gratulacje i życzę kolejnych 3 lat ! Ja swojego bloga prowadzę już od ponad 2 lat, niestety z wielkimi przerwami ! Teraz powróciłam, mam nadzieje, że na stałe. Buziaki :*

    http://nataliakaczmarek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Serdeczznie gratuluję i mam nadzieję, że w najbliższym czasie wszystkie twoje plany staną się rzeczywistością :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję wytrwałości pomimo "lenistwa" :P A tak serio gratuluję i życzę kolejnych lat i sukcesów. Mój blog prowadzę tylko rok, a już teraz wiem, że wymienione przez Ciebie punkty są kluczowe :)

    www.ladyagat.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja dopiero zaczynam, mam nadzieję, że ja też dotrwam do 3 urodzin mojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń